czwartek, 23 października 2014

Czerwona czapka w róże


 

-Kochanie, jak Ci si podoba moja czapka?
-Ale ona jest.... czerwona?

Tak oto zareagował mój narzeczony na widok wyprodukowanej przeze mnie czapeczki jesiennej (obawiam się teraz czy nie polegnie w starciu z  szalejącymi wiatrami i deszczem).

Robótka była błyskawiczna, moje prawie ulubione druty nr 8 i włoczka z domieszką wełenki, super miękka :)

Córa oczywiście mi ostro pomagała - dbała o jakość robótki - 2 razy chyba jej nie odpowiadała bo spruła.

Czapka nr 2 w kolorze lila, którą zaczęłam wtedy, kiedy wstawiłam zdjęcia błękitnej czapeczki niestety leży odłogiem bo przy modyfikacji wzoru nie wzięłam pod uwagę, że ilość włóczki też się zmieni. Kupiłam ją w Zawierciu, więc trochę czasu minie zanim motek dokupię. Nigdzie indziej nie mogę jej znaleźć.

Pozdrawiam  serdecznie

Anka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz