wtorek, 30 czerwca 2015

Zazdroski i koty (w worku)

Trochę mnie nie było, jednak sezon wakacyjny (wakacyjno - deszczowy) trwa i pomimo tego, że doba długa to czasu mało.

Krótkie sprawozdanie zanim przejdę do tematu dzisiejszego posta jest takie, że dużo prułam ;(

Pamiętacie moje zachwyty nad włóczką alize i sukienkę dla córci? Sprułam.

Kupiłam piękną włóczkę i zaczęłam robić dla córki sweterek na lato - też sprułam.


Aktualnie produkuję dwa kocyki, sukienkę i sweterek :D Taaaaa




Więc potrzebowałam trochę odmiany. I stało się. Zadzwoniła do mnie koleżanka z prośbą o poradę, bo zamówiła zazdroskę firankową ale jej sie nie podoba i co ja jej radzę.

No to poszukałyśmy w necie. Potem ja przeszukałam wszystkie gazetki i oto mam kilka typów:







Koleżanka wybrała jednak taki wzór:

Moim typem został wzór w róże (zdjęcie nr 5) nawet już zrobiłam próbkę:


Nie zaskoczy Was pewnie, że i ją musiałam spruć. Także dzisiaj zaczynam kolejny raz, łańcuszek mam już gotów więc pójdzie szybko :D

Aaaa i zaczynam kotki. Będzie się działo!

Anka



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz